Wieczorna kąpiel... Kto jej nie lubi?
Hm, pewnie by się tacy znaleźli ;-)
Zakładamy jednak, że są w mniejszości.
Tylko co zrobić gdy przelewanie, dolewanie, wylewanie, chlapanie, pluskanie i inne tak ważne umiejętności mamy już przećwiczone?
Gumowa kaczuszka to klasyka. Must have.
Ale kaczuszka pewnego dnia już przestanie zaskakiwać.
Zajmie honorowe miejsce na brzegu wanny.
I będzie tak sobie siedzieć. I czekać na nowych odkrywców.
A co ze stałymi bywalcami?
Im można podarować taki oto zestaw: KLIKNIJ TU
Zaskoczenie gwarantowane.
Bo producent bardzo pomysłowy.
Zobaczcie sami:





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz